Zatem czas na osobisty ranking albumów studyjnych Pink Floyd. Jeśli chodzi o pierwsze i ostatnie miejsce, to obu niemal byłem pewny od początku. Zaskoczony jestem pozycją drugą - myślałem, że znajdzie się tam "Ciemna strona Księżyca", a tam, proszę, "Animals"! No ale co zrobić, skoro to świetna płyta. Ocena gwiazdkowa trochę wyrównuje różnice, jednakże na 5 gwiazdek zasługuje tylko "WYWH" (choć w sumie pierwsza czwórka płyt zasługuje na pełną ocenę). No ale tak wyszło, niech zatem zostanie. To są tylko (aż) liczby. Nie widzę innej miarodajnej oceny albumów jak nie na podstawie cząstkowych ocen poszczególnych utworów. Można tez jeszcze oceniać zerojedynkowo - lubię/nie lubię - czy też: dobra, średnia, słaba. 5-stopniowa to już gwiazdkowa - ja ją tylko uściślam dla swoich potrzeb.
Blog jest poświęcony uważnemu słuchaniu muzyki. Słucham dużo. Słuchając płyty lubię wiedzieć, czego słucham, o czym słucham i po co słucham. Lubię przyglądać się płytom i utworom. Ta wiedza pozwala bardziej przeżyć płytę i się z nią zżyć. Każde dzieło wymaga poświecenia mu uwagi. Robię to, bo to lubię.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ranking albumów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ranking albumów. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 27 grudnia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)
